MAMO! TATO! IDĘ DO PRZEDSZKOLA!:)
Jak ten czas szybko leci!
Przed chwilą nasz brzdąc stawiał pierwsze kroki a teraz stanie się prawdziwym PRZEDSZKOLAKIEM!!
Wielu rodziców czuje to samo. Może śmiejecie się Państwo, ale za parę chwil będzie trzeba szukać kapeli na wesele!:) Za nim jednak do tego dojdzie przygotujmy się do pierwszego etapu "uspołeczniania" naszej pociechy.
Do przedszkola dzieci wędrują najczęściej w wieku 3-4 lat. Jest to pierwszy sprawdzian samodzielności dla dziecka i dzielności dla mamy: Trzeba zacząć od tego, że to właśnie mama i tata powinni być gotowi na rozstanie z krasnalem. Musimy zaufać dziecku, że poradzi sobie bez nas i zaufać pani w przedszkolu, że jeśli nasz skarb będzie potrzebował pomocy, ona jej mu udzieli.
Dzieci trafiają do przedszkola nie tylko po to, aby rodzice mogli w tym czasie wykonywać inne czynności, ale przede wszystkim po to, aby mogły doświadczyć relacji z innymi dziećmi, bycia w grupie, nauki życia społecznego, umiejętności radzenia sobie z emocjami w trudnych sytuacjach a także przestrzegania pewnych zasad.
Przedszkole to wielka zmiana w życiu naszego dziecka. Do tego momentu przebywało z bliską jej osobą, lub osobami. Najczęściej to ono było w centrum uwagi Żyło w swoim domu, z niewieloma osobami musiało dzielić się zabawkami i praktycznie nie potrzebowało czekać na swoją kolej. Do tej pory to najczęściej mama spełniała potrzeby malucha i to często przed ich zasygnalizowaniem. Teraz to dziecko będzie musiało poprosić i często poczekać aż przyjedzie jego kolej.
W przedszkolu są inne dzieci, które zazwyczaj bawią się dokładnie tą samą zabawką, która nasza córeczka czy synek też by chcieli. Te inne dzieci są głośne i jest ich dużo, a pani myśli o wszystkich a nie tylko o naszej Asi czy Michale, jak my do tej pory.
Z tych wszystkich powodów trzeba do tego wydarzenia przygotować nasze, już wcale nie takie malutkie dziecko.
Warto mu pokazać, że w przedszkolu jest wiele zabawek oraz inne dzieci, które też będą się nimi bawić, że świetnie jest pobawić się z kolegami i koleżankami w dom czy wyścigi, ale kiedy pani coś pokazuje to trzeba jej słuchać, bo jest czas na zabawę, odpoczynek, ale i na pracę - nie zawsze można robić to, na co ma się w danym momencie ochotę.
W przygotowaniu Waszego dziecka do wydarzeń, które je czekają staramy się pomóc podczas "zajęć dla malucha". W ich trakcie jest czas na swobodną zabawę, na zajęcia muzyczno - ruchowe kierowane przez nauczyciela, na przerwę oraz na pracę plastyczną.
Spotykamy się z dziećmi razem z rodzicami bądź opiekunami w prawdziwym przedszkolu. Mamy do dyspozycji salę gdzie w ciągu roku przebywają przedszkolaki. Sale takie są urządzane podobnie we wszystkich przedszkolach.
Mogą Państwo zapytać: dlaczego podczas takich zajęć są potrzebni rodzic bądź inni znajomy dziecku dorosły? Rola mamy, babci, taty, dziadka czy dobrze znanej opiekunki jest tu bardzo ważna. Dziecko poznaje nowe miejsce razem z bliską sobie osobą. Najpierw ciągnie ją do zabawek, później wystarczy już tylko obecność z boku na krzesełku.
Po takich zajęciach przedszkole nie kojarzy się dziecku z rozstaniem lecz z dobrą zabawą. Mama czy dziadek byli obecni w trudnych chwilach. Wspierali dziecko kiedy trzeba było zostawić zabawki i zacząć śpiewać. Opiekun w konsekwentny sposób pokazał dziecku, że raz jest czas na to, raz na to. Dzięki temu później w podobnym miejscu dziecko skojarzy, że choć musiało przerwać świetną zabawę klockami, to na pewno za chwile też będzie się dzieło coś ciekawego.
W czasie zajęć oswajamy dzielne szkraby z sytuacjami, z którymi będą się spotkać w przedszkolu: z siadaniem w kole podczas zajęć, poruszaniem się w pociągu po przedszkolu, z czekaniem na swoją kolej, ze słuchaniem jednej osoby itp.
Na nasze zajęcia zapraszamy równie serdecznie dzieci, które jeszcze nie wybierają się do przedszkola, bo doświadczenie wszystkich wyżej wymienionych sytuacji pomogą w prawidłowym rozwoju społecznym Państwa pociech.
Dorota Kozielska
Katarzyna Andrzejczak
| pobierz ten artykuł: |
 format MS Word |
 format Adobe Acrobat |
|